Czemu mniej?

Niektórzy z Was pewnie zastanawiają się po co ten minimalizm. Co daje nam w codziennym życiu? Czy coś zmienia, czy to tylko sezonowa moda?

Dla każdego jego mniej to co innego. W moim domu nie uświadczysz białych ścian ( właśnie pomalowałam biuro na piękny granat) ale zauważysz porządek związany z przedmiotami, które mają swoje miejsce.

Jednak by tak się stało potrzebne były duże porządki i ograniczenie niepotrzebnych rzeczy. Trzeba było podjąć decyzję czego tak naprawdę potrzebuję na co dzień. Mnóstwo rzeczy oddałam, sporo ubrań „awansowało” na ściereczki do kurzu, kilka rzeczy czekających na lepszy czas naprawiłam. Mając mniej rzeczy, wiem co gdzie się znajduje, ile mam danego przedmiotu i już nigdy mam nadzieję nie wrócą czasy kiedy kupiłam coś podwójnie, bo w nadmiarze rzeczy nie pamiętałam, że mam już daną rzecz.

Mój proces porządkowania otoczenia trwa – chcesz się do mnie przyłączyć?

Please follow and like us:
error

Moje mniej

Każdy rozumie swoje „mniej” inaczej.

Moje „mniej” to między innymi ograniczenie nadmiaru bodźców, które płyną z otaczającego świata: mediów, mediów społecznościowych, czy też toksycznych ludzi. Staram się ograniczać maksymalnie ich wpływ na mnie, choć nie jest to łatwe gdy pracuje się w branży tak zależnej od obecności w social media.

Za mną porządki w grupach do których kiedyś tam się zapisałam, bądź zostałam dodana; porządki w gronie znajomych, którzy zaprosili mnie do swojego grona nie po to by budować relację ale by sprzedać mi swoją usługę lub towar widząc we mnie tylko klienta.

Jest to mały krok- kolejny w drodze do spokojniejszego życia.

Please follow and like us:
error

Kim jestem i dlaczego pojawił się ten blog?

Kiedy na świecie pojawia się dziecko, chcesz mu podarować wszystko co najlepsze, chcesz zachować każdą chwilę, celebrować życie.

Kiedy urodziła się moja najmłodsza córeczka, naukowcy coraz głośniej zaczęli mówić o zagrożeniach związanych z gwałtownymi zmianami klimatu. Perspektywa zapaści ekologicznej w przeciągu 20-30 lat jest przerażająca. Chcę zrobić jak najwięcej, by moje dzieci mogły żyć w zdrowym środowisku bez zagrożeń ze strony natury.

Idee związane z ekologią zawsze były bliskie naszej rodzinie, jednak wtedy postanowiliśmy przenieść bycie eko na wyższy poziom – bez oglądania się na to co robią inni, wychodząc z założenia, ze każde najmniejsze działanie jest lepsze od jego zaniechania.

Jesteśmy przeciętną rodziną- można powiedzieć taką „zwyczajną” i moim celem jest pokazanie, że bycie bardziej eko nie jest trudne i nie wymaga nadludzkich wysiłków- wystarczy chęć do zmian i codzienna refleksja nad swoimi wyborami.

Jednocześnie współczesny świat wpycha nas w pogoń za pieniądzem, za sztucznie wykreowanymi potrzebami. Tracimy czas, który mija i już nigdy nie wróci na bezsensowny wyścig. Mamy coraz mniej czasu dla siebie, dla bliskich.

Chcę zwolnić.

Chcę żyć uważniej.

O tym będzie ten blog


Please follow and like us:
error