Moje mniej

Każdy rozumie swoje „mniej” inaczej.

Moje „mniej” to między innymi ograniczenie nadmiaru bodźców, które płyną z otaczającego świata: mediów, mediów społecznościowych, czy też toksycznych ludzi. Staram się ograniczać maksymalnie ich wpływ na mnie, choć nie jest to łatwe gdy pracuje się w branży tak zależnej od obecności w social media.

Za mną porządki w grupach do których kiedyś tam się zapisałam, bądź zostałam dodana; porządki w gronie znajomych, którzy zaprosili mnie do swojego grona nie po to by budować relację ale by sprzedać mi swoją usługę lub towar widząc we mnie tylko klienta.

Jest to mały krok- kolejny w drodze do spokojniejszego życia.

Please follow and like us:
error

Mydło

Ciągle szukam drobnych, nieuciążliwych zmian, które pozwolą mi ograniczyć używanie plastiku. Jedną z takich rzeczy jest mydło w kostce. Stare, poczciwe, nieco zapomniane. Kupione w papierowym opakowaniu najlepiej w małej eko-wytwórni.

Czyż moje dziecięce mydełko nie jest śliczne? Ma fantastyczny skład, zapakowane jest w papierowy kartonik.

Ja używam innego mydła – pachnące bzem tak, że prysznic ( zdecydowanie bardziej eko niż kąpiel w wannie) staje się prawdziwą rozkoszą. Poszukajcie wśród znajomych osoby, które robią hobbystycznie mydła i kosmetyki – – warto wesprzeć ich pasję.

Please follow and like us:
error

Małe kroki – pisanie piórem

Dzisiaj mikro wpis z serii „Małe kroki”

Nieustannie staram się wprowadzać zmiany w swoim życiu by być bardziej eko. Część tych zmian to takie małe kroczki na drodze do zmniejszania odpadów. Jedną z takich rzeczy jest pisanie piórem. Zastanawiacie się pewnie jak pisanie piórem może być dobre dla planety.

Raz kupione pióro będzie służyć Ci bardzo długo

Zamiast naboi używaj tłoczka

Atramenty kupuj w szklanych butelkach!

 

To tak proste i możliwe do wdrożenia od zaraz. Dodatkowym bonusem jest możliwość wybrania ulubionego koloru atramentu oraz ładniejsze pismo.

Ja swoje pióra i atramenty kupuje w małej rodzinnej firmie:

https://www.pioromaniak.pl/ – wklejam Wam link z sympatii do tego miejsca, nic absolutnie z tego nie mam 🙂

 

Please follow and like us:
error

Własne opakowania w Carrefourze – obietnice vs. rzeczywistość

Od kilku miesięcy słyszałam że w kilku sklepach Carrefour w Polsce pilotażowo wprowadzono możliwość zakupu produktów typu ser, wędlina, garmażerka do własnych opakowań. Próba się powiodła i sieć wprowadziła tę usługę w całym kraju. Plakat dotyczący tej akcji wygląda tak:

materiały udostępnione przez Carrefour

a jak wygląda to w rzeczywistości?

Skuszona wizją bezodpadowych zakupów zabrałam ze sobą plastikowy pojemnik z zamiarem kupienia sera. Uważnie rozglądałam się, czy znajdę potwierdzenie informacji wyszukanej w sieci na temat tej akcji. Znalazłam jedną tablice stojącą obok działu z owocami – ucieszyłam się, że zrobię kolejny mały krok w kierunku bezodpadowych zakupów.

Podeszłam do działu z serami- zapytałam się czy mogę kupić ser do własnego pojemnika – osoba obsługująca odpowiedziała, że oczywiście i tutaj niestety kończy się bajka a zaczyna rzeczywistość. Podałam pojemnik, niestety pracownik nie wytarował go, tylko pokrojony ser położył na foliowanym papierze, w który są zawijane produkty, potem przełożył ser do pojemnika a papier zwinął w kulkę i wyrzucił. Zdecydowanie nie o to chodzi.

Mam nadzieję, że byłam jedną z pierwszych osób w moim mieście testującą taką możliwość i nie wszyscy pracownicy zostali właściwie przeszkoleni. Nie zamierzam się poddawać i prócz torebek na owoce i warzywa będę też nosić ze sobą pudełka na inne produkty – metodą małych kroków postaram się być bardziej eko.

Pozdrawiam ciepło

Monika

Please follow and like us:
error