Jak marnować mniej jedzenia

Jesteśmy coraz bardziej świadomi, że marnowanie zasobów a zwłaszcza jedzenia obciąża środowisko. Masowa produkcja żywności, opakowań oraz jego transport to czynniki które nie służą planecie- jeżeli jeszcze na koniec wyrzucimy niewykorzystane produkty nasz ślad węglowy mocno idzie w górę.

Dlatego od dziś postarajmy się marnować mniej jedzenia.

Jak to zrobić? Oto moje sposoby:

  1. Przejrzyj zawartość spiżarni i lodówki- pilnuj terminów przydatności.
  2. Zjedz najpierw to, co ma krótki termin.
  3. Produkty sypkie przesypuj do szklanych słoików, unikniesz wtedy zagrożenia molami i innymi żyjątkami, które łatwo przynieść ze sklepu. Nawet jeżeli jakiś produkt jest przez nie zaatakowany, nie rozprzestrzenią się one dalej. Wyrzucisz zawartość jednego słoika a nie całej szuflady!
  4. Planowanie posiłków – jeżeli wiesz, co masz ugotować, wiesz również czego potrzebujesz i wtedy nie kupujesz zbędnej żywności- tutaj płynnie przechodzimy do kolejnego punktu czyli:
  5. Zakupy z listą – nie chodź na zakupy bez pomysłu. Sprawdzone jest, że kupisz wtedy spontanicznie rzeczy, których nie potrzebujesz, a te właściwe zostaną w sklepie.
  6. Porządek w lodówce to podstawa, nie dopuszczaj by produktom w jej zakamarkach kończyła się ważność lub psuły się z powodu zbyt długiego otwarcia.
  7. Jeżeli znajdziesz kilka produktów, które warto byłoby zjeść jak najszybciej- bądź kreatywny! – posiłek „na winie”, „przegląd tygodnia” to humorystyczne nazwy posiłków z resztek.
  8. Mroź nadwyżki – zupy, drugie dania, pieczywo a nawet ciasta można w ten sposób przechować. Często są tez wybawieniem w dni, kiedy jest mało czasu na przygotowanie posiłku
  9. Poszukaj w swojej okolicy grupy dzielenia się posiłkami – jest to bardzo fajna inicjatywa i u nas w mieście bardzo prężnie działa. Ludzie dzielą się nadwyżkami swoich posiłków, nietrafionymi eksperymentami kulinarnymi i plonami ze swoich ogródków.
Please follow and like us:
error

Światowy dzień drzewa

Dziś kalendarz świąt nietypowych przypomina o święcie drzew.

Czy wiecie, ze przez zmiany klimatu wiele rodzimych gatunków, tak wpisujących się w polski krajobraz jest zagrożonych?! Sosna, świerk, modrzew i brzoza to te o których los powinniśmy niepokoić się najbardziej.

Nie musimy szukać daleko, wystarczy rozejrzeć się po okolicznych lasach.

Mieszkam obok rezerwatu- torfowiska i niestety tam obserwuję masowe schniecie chyba mojego ulubionego drzewa – czyli brzozy. Ma ona dość masywny system korzeniowy, jest niestety dość płytki. Osłabiona przedłużającymi się okresami suszy jest bardzo podatna na zwalenie się pod wpływem coraz silniejszych wiatrów występujących w Polsce.

Zastanawiam się kiedy przyjdzie opamiętanie się ludzi, od których coś zależy- rządzących, wielkich korporacji, gigantów przemysłowych – czy do ostatnich dni istnienia człowieka na ziemi będą walczyć o własny zysk?

dziś pesymistycznie, wiem….

Please follow and like us:
error

Czemu mniej?

Niektórzy z Was pewnie zastanawiają się po co ten minimalizm. Co daje nam w codziennym życiu? Czy coś zmienia, czy to tylko sezonowa moda?

Dla każdego jego mniej to co innego. W moim domu nie uświadczysz białych ścian ( właśnie pomalowałam biuro na piękny granat) ale zauważysz porządek związany z przedmiotami, które mają swoje miejsce.

Jednak by tak się stało potrzebne były duże porządki i ograniczenie niepotrzebnych rzeczy. Trzeba było podjąć decyzję czego tak naprawdę potrzebuję na co dzień. Mnóstwo rzeczy oddałam, sporo ubrań „awansowało” na ściereczki do kurzu, kilka rzeczy czekających na lepszy czas naprawiłam. Mając mniej rzeczy, wiem co gdzie się znajduje, ile mam danego przedmiotu i już nigdy mam nadzieję nie wrócą czasy kiedy kupiłam coś podwójnie, bo w nadmiarze rzeczy nie pamiętałam, że mam już daną rzecz.

Mój proces porządkowania otoczenia trwa – chcesz się do mnie przyłączyć?

Please follow and like us:
error